oszczêdno¶æ w s³owach... bo wszystkiego co siedzi w g³owie nie udaje siê przeobraziæ w slowa. Za du¿o mysli, zbyt chaotychnych i zagmatwanych. Za du¿o, zeby nabraly ksztaltów i da³y sie uwolnic. Zawsze towarzyszy temu strach. Jakby otwiera³o sie puszkê pandory... je¿eli my¶l siedzi sobie cichutko gdzie¶ w zakamarkach g³owy wydaje sie jakby jej w ogóle nie bylo. Dziwnie brzmi: bac siê mysleæ o myslach (zagmatwany sytem opracowany do perfekcji. Co¶ jak samobójstwo przy pomocy poduszki- pozorna kontrola)
udawanie przed sam± sob±, ze wszystko jest w porz±dku, z przyklejonym u¶miechem brn±c przez zycie. Mówi±: jest zawsze taka szczêsliwa i pe³na energii. prawda: ? misternie u³ozona ¶ciana oddzielaj±ca od reszty swiata. za scian± tylko ³zy i pocz±tkizimowowiosennychma³ychstanówdepresyjnych w barwach pomarañczowych.
piosenka na dzi¶? Noise - archive
nie nie poslucham... rozbrzmiewa w g³owie... szczegolnie dwie pierwsze linijki